Pobierowo - pob. ost
Nie udało mi się z żoną wyjechać ani wiosną, ani latem nad morze, więc zdecydowaliśmy się na jesienny wypad. Postanowiliśmy wybrać się do Pobierowa. Znajomi chwalili nam tę mieścinę, gdyż byli tu latem, warto było zatem sprawdzić, czy to faktycznie tak ładne miejsce. Mieliśmy trochę problemów ze znalezieniem kwaterunku, bo większość ośrodków funkcjonuje tu tylko w sezonie. W końcu udało nam się znaleźć przytulny pensjonat
Pobierowo, prowadzony przez parę emerytów. Czas nam minął bardzo miło. Od samego rana łaziliśmy z żoną po plaży, a że pogoda była sztormowa, morze wyrzucało wśród muszelek i bursztynu. Nawdychaliśmy się solidnie jodu, a dla nas mieszkających w górach to chyba najważniejszy powód pobytu nad morzem. Nie było tu w Pobierowie zbyt wielu turystów, poza kilkoma starszymi parami. Wszystko było tu praktycznie pozamykane. Oprócz tego, co niezbędne stałym mieszkańcom, czyli sklepu spożywczego, monopolowego, ośrodka zdrowia i kilku innych przydatnych instytucji, np. kościoła. Pobierowo to ładny zakątek i warto tu przyjechać też wiosną.
Podobne tematy: