Sopot - Zima nad Bałtykiem.
Nie jest miło wypoczywać w okresie zimowym nad morzem. Sądziłem, że nie będzie tak źle, ale jednak pogoda była całkowicie do niczego. Sopot w tych dniach tonął w śniegu-błocie, jeśli tak to można nazwać. Poprzedniego wieczora, był duży opad deszczu, w efekcie czego, powstało wiele kałuż, a woda nie mogła w wielu miejscach spłynąć i stała często na jezdniach. W nocy temperatura opadła do -1 stopnia i spadł duży śnieg, który przykrył wszystko 5 - 7 centymetrową warstwą białego puchu. Rankiem przyświeciło słońce i
Sopot tonął w błocie. Był to pierwszy, duży atak zimy na wybrzeżu. Taką scenerię widziałem z okien hotelu w którym spędzałem dwutygodniowy darowany wypoczynek. Wygrałem go w jednym z konkursów. Dla 2 osób, 2 tygodniowy wypoczynek w hotelu w Sopocie. Mając swoją pracę nie miałem szans na urlop w okresie dużego ruchu turystycznego, dlatego uznałem, że zobaczę Bałtyk zimą. Z Sopotem nie wiązałem żadnych większych planów turystycznych, po prostu pojechałem pociągiem z moją przyjaciółka i w chwilach wolnych obejrzę TV.